Przedimki 'a' i 'an' sprawiają Polakom wiele trudności. Głównie dlatego, że w języku polskim nie mamy ich odpowiedników. Dodatkowo, w zasadzie pomija się je w tłumaczeniach, chociaż czasem można w ich miejscu postawić słowa typu 'ten' lub 'jakiś'.
Przedimki 'a' i 'an' występują przed rzeczownikami i mimo, że wiele osób posługujących się językiem je pomija, to ich poprawne użycie jest pożądane aby mówić po angielsku poprawnie.
Najprostsza zasada ich użycia:
'A' użyjemy przed spółgłoską, a 'an' przed samogłoską.
Uwaga: Liczy się wymowa, a nie pisownia! Na przykład:
- a uniform – mundur
- an hour - godzina ('h' jest nieme w wymowie)
Przedimków 'a' i 'an' używamy przed rzeczownikami policzalnymi w liczbie pojedynczej. Na ogół, użyjemy ich gdy wspominamy o czymś po raz pierwszy, a nasz rozmówca nie wie konkretnie o czym mówimy.
Cześć!
Najlepszym sposobem będzie pochłanianie treści w języku angielskim ze zrozumieniem w jak największych ilościach (tzw. immersja językowa). Po pewnym czasie nie będzie się trzeba zastanawiać, czy ma być tak, czy tak, bo dojdzie do rozwinięcia intuicji językowej na tyle, że prawidłowa wersja będzie po prostu brzmieć lepiej.
Swoją drogą tak nativi uczą się swojego pierwszego języka: my w języku polskim tez nie znamy wszystkich zasad gramatycznych, a posługujemy się tym językiem poprawnie w większości przypadków. Dlaczego? Robimy to "na ucho" – jak brzmi nam dobrze, to najpewniej znaczy, że jest prawidłowo. A nawet jak nie jest, to i tak ważniejsze od gramatyki jest to, że się dogadaliśmy :)
Do tego samego poziomu można dojść w języku obcym.